|
27-07-2010 |
|
W tekście "Warszawa, dawniej Pobieda" z 20.07.2010r. znalazł się fragment, który dotyczył otwarcia Muzeum Chopina w Warszawie. Zawarte w nim uwagi, nie spodobały się Kurator Muzeum Pani Alicji Knast. Otrzymaliśmy sprostownie, które przedstawiamy w całości poniżej.


Ponieważ sprostownie otrzymaliśmy w formie dwóch plików "zdjęciowych", tak też je publikujemy.
Odnosząc się zaś do uwag zwartych w piśmie:
- Nie spotkaliśmy się z żadną informacją odnośnie zmian w ruchu w przeddzień otwarcia muzeum, skądinąd sam fakt przytoczenia przykładu komunikacyjnego bałaganu w Warszawie, akurat w kontekście otwarcia muzeum był zupełnie przypadkowy.
- Określenie plebs nie miało mieć charakteru pejoratywnego, a było jedynie obrazowo zestawione w opozycji dla pojęcia VIP.
- Nie pisaliśmy o miesięcznych konsulatacjach, jak rozumiemy z przesłanego pisma niezbędnych dla otwarcia muzeum dla szerokiej rzeszy zwiedzająch, ale o konkretnym dniu, kiedy - i drogi były zamkniete i faktycznie tylko wybrani mogli zobaczyć ekspozycję. Użyliśmy pojęcia VIP, mogliśmy dowolnego innego.
Na koniec, nie było w żadnym wypadku naszą intencją krytykowanie działań Muzeum Chopina. W ogóle ta instytucja pojawiła się w tekście zupełnie przypadkowo, co już wyjaśniliśmy w pierwszym punkcie.
(red.)
|