| Budowa lwowskiego stadionu może stanąć |
|
|
|
| 08-12-2009 | |||
We Lwowie krążą pogłoski, że najważniejsza inwestycja w mieście - budowa stadionu na Euro 2012 ma być "zamrożona" na trzy miesiące - napisał wczoraj lwowski dziennik "Wysoki Zamek". Na budowie stadionu przy ulicy Stryjskiej we Lwowie pozornie trwają prace, ale robotnicy rozkładają ręce - "Dogonić harmonogram? Nie ma o czym mówić" - czytamy w gazecie. Korespondentka "Wysokiego Zamku" odwiedziła budowę, gdzie rozmawiała z pracownikami, bowiem dyrektor nie znalazł dla niej czasu. "Tymczasem w miejskim departamencie ds. Euro 2012 usłyszałam, iż obiekt zwiedzają głównie dziennikarze zagranicznych mediów" - pisze. "Na stadionie słychać pogłoski, że planowane jest "zamrożenie" prac, by wszystkie siły przerzucić na przebudowę lotniska. Na placu budowy prawie nie ma ukraińskich pracowników. "Prym wiodą" Turcy - pisze lwowski dziennik. Dyrektor firmy Azowinteks Igor Semionow, który po wielu próbach zgodził się telefonicznie odpowiedzieć na pytania dziennika, zarzucił dziennikarce "WZ", że jej pytania "są prowokacyjne" i że "grzebie w cudzej bieliźnie". "Igor Semionow zaprzeczył, że firma miała jakieś problemy z płacami. Ale zapytany o tureckich robotników, zaczął się denerwować..." - podaje WZ. Źródło: PAP/Onet
|






























